Nawet jeśli sądzisz, że ten problem Cię nie dotyczy – warto oprócz skutków zdarzeń drogowych z udziałem pijanych kierowców znać rygory odpowiedzialności karnej za prowadzenie pojazdu w stanie po spożyciu alkoholu oraz w stanie nietrzeźwości. STAN PO SPOŻYCIU ALKOHOLU. Jeśli stężenie alkoholu we krwi zawiera się między 0,2
Wykroczenie popełnia natomiast kierujący pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu, za co zgodnie z art. 87 kw grozi kara aresztu albo kara grzywny do 5.000 złotych. Podobnie, jak w przypadku przestępstwa, sąd obligatoryjnie orzeka wobec tego rodzaju sprawcy środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, z tym
Ze względu na inną ustawę (Ustawa z dnia 26 stycznia 2023 roku o zmianie ustawy — Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw) termin przesunięto na 1 października 2023, a zapis dotyczący konfiskaty samochodu za jazdę pod wpływem alkoholu jeszcze później, czyli na 14 marca 2024 roku.
cash. W jakich sytuacjach grozi kara zakazu prowadzenia pojazdu w Niemczech? Jak należy postępować w wypadku czasowego zatrzymania prawa jazdy?Zakaz prowadzenia pojazdów w Niemczech Czy kierowcy zagraniczni mogą otrzymać w Niemczech zakaz prowadzenia pojazdu? Tak, zasady poruszania się po drogach, ujęte w niemieckim kodeksie drogowym i w przepisach towarzyszących, obowiązują wszystkich. W razie ich nieprzestrzegania każdy kierowca musi liczyć się z konsekwencjami w postaci mandatu lub mandatu wraz z zakazem prowadzenia pojazdu, a w niektórych przypadkach, jak np. ucieczka z miejsca wypadku również z postępowaniem karnym. Czasowe zatrzymanie prawa jazdy nie jest karą główną, lecz dodatkową, stosowaną oprócz grzywny. Najczęstsze przyczyny nałożenia kary w postaci zakazu prowadzenia pojazdu to wykroczenia lub przestępstwa drogowe zagrażające bezpieczeństwu innych uczestników ruchu takie jak: - prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków; - jazda na czerwonym świetle; - istotne przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Rozróżniamy dwie sytuacje związane z zakazem prowadzenia pojazdu dla kierowcy z zagranicznym prawem jazdy: 1. Kierowca posiadający prawo jazdy wystawione w innym kraju EU, ale mieszkający w Niemczech, w przypadku otrzymania zakazu ma obowiązek złożenia dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdów w właściwym urzędzie. Jeżeli nie zrobi tego dobrowolnie, prawo jazdy może zostać skonfiskowane w drodze przeszukania np. w miejscu pracy albo w mieszkaniu. 2. Kierowca posiadający prawo jazdy wystawione w innym kraju EU, ale mający miejsce zamieszkania poza granicami Niemiec, nie ma obowiązku oddania dokumentu, otrzymuje jednak adnotację w prawie jazdy. Ma ona formę naklejki informującej o zakazie prowadzenia pojazdu i o czasie jego trwania. Taka adnotacja jest oczywiście najbardziej dolegliwa dla kierowców zawodowych w transporcie międzynarodowym. Od kiedy liczy się zakaz prowadzenia pojazdu? Kierowca, który po raz pierwszy otrzymał taki zakaz, ma cztery miesiące od momentu otrzymania decyzji o nałożeniu grzywny, w czasie których może oddać prawo jazdy. Kara liczy się od momentu oddania dokumentu, co może nastąpić albo osobiście, albo za pośrednictwem poczty. W przypadku recydywy (powtórnego zakazu prowadzenia pojazdów w okresie ostatnich dwóch lat) zakaz prowadzenia pojazdu zaczyna obowiązywać już od momentu, kiedy decyzja staje się prawomocna, z reguły po dwóch tygodniach od momentu jej otrzymania. Te dwa tygodnie to czas, kiedy można się od decyzji odwołać. Odwołanie należy składać zawsze za pośrednictwem adwokata dopuszczonego do wykonywania zawodu na terenie Niemiec. Jeżeli decyzja zaczyna obowiązywać, a ukarany kierowca nie odda prawa jazdy w wyznaczonym czasie, musi liczyć się z wizytą policjanta lub innego urzędnika, który uprawniony jest do konfiskaty dokumentu. Mimo nieoddania prawa jazdy zakaz prowadzeniu pojazdów na terenie Niemiec obowiązuje, ponieważ jednak czas trwania zakazu liczy się od momentu złożenia dokumentu w urzędzie, ukarany kierowca oddając dokument po czasie, działa przeciwko sobie, bo o ten czas przedłuża sam sobie obowiązujący go zakaz. Prawomocne zakazy wpisywane są do policyjnego systemu informacyjnego, a wszelkie próby ich ominięcia są w praktyce nieskuteczne. Proszę też pamiętać, że prowadzenie pojazdu na terenie Niemiec mimo zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do jednego roku lub wysoką karą pieniężną. Warto zaznaczyć, że zakaz prowadzenia pojazdów dotyczy wszystkich pojazdów, także takich, które nie wymagają prawa jazdy, jak rower z silnikiem wspomagającym, czy motorower. Pomimo to, w sprawach zakazu możliwe są skuteczne działania prawne, ale tylko za pośrednictwem biur adwokackich na terenie Niemiec zajmujących się sprawami ruchu drogowego. Orzecznictwo sądów niemieckich w tym temacie jest tak obszerne, że tylko fachowiec jest w stanie wypracować i zrealizować w praktyce skuteczną strategię obronną. Czas trwania zakazu Zakaz prowadzenia pojazdów nakładany jest z reguły na czas od jednego do trzech miesięcy. Tak jest na przykład w przypadku prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu z zawartością alkoholu we krwi większą niż dopuszczalne 0,5 promila, ale mniejszą niż 1,1 promila. Po upływie nałożonego karą zakazu prowadzenia pojazdów kierowca otrzymuje prawo jazdy automatycznie, bez konieczności ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy. Między innymi tym różni się (czasowy) zakaz prowadzenia pojazdów od pozbawienia uprawnienia do kierowania pojazdem w ruchu drogowym. Jest to temat bardzo obszerny i często skomplikowany, który omówię w jednym z następnych artykułów. Zdjęcie: autor: Karel Macalik Rechtsanwalt / adwokat Jarosław Delekta e-mail: kanzleidelekta@ telefon: +49170/8433970 An der Kolonnade 11, 10117 Berlin
Spore emocje wzbudził nasz artykuł o 5 tys. zł mandatu dla małżeństwa na rowerach. Para wracała z imprezy w Sopocie i była pod wpływem alkoholu. Nasz czytelnik podważa sens tak ostrego karania tych, którzy wsiadają na dwa kółka po "jednym piwku". Przypomnijmy: Nietrzeźwe małżeństwo wracało na rowerach z imprezy w Sopocie w sobotę o godz. 1 w nocy. Parę 52-latków zatrzymała "wydmuchała" 0,6 promila, a mąż 0,8 promila. W efekcie każde z nich otrzymało mandat po 2,5 tys. zł. Razem musieli więc zapłacić aż 5 tys. na ten temat zanotował ponad 88 tys. odsłon i spotkał się z ogromnym odzewem naszych czytelników, którzy zamieścili pod nim ponad 500 część z nich nie zostawiła suchej nitki na jeżdżących po alkoholu, zarówno na rowerach, jak i na hulajnogach, wskazując, że jest to poważny byli też tacy, którzy przekonywali, że kara jest niewspółmierna do ankiecie, w której wzięło udział ponad 4,5 tys. osób , 24 proc. głosujących przyznało, że regularnie wsiada na rower lub hulajnogę po wypiciu alkoholu, 22 proc., że im się to zdarza, ale tylko po niewielkich ilościach. Z kolei 54 proc. odpowiedziało, że nie robi tego nigdy. Poniżej publikujemy list pana Rafała, który uważa, że kara wymierzona małżeństwu na rowerach była zbyt ostra.***Piszę do was, ponieważ zainspirował mnie artykuł o "pijanych" rowerzystach, a także jeden z komentarzy zamieszczony pod nim: Wielokrotnie wracałem rowerem po kilku piwkach z plaży do domu. Byłem w stanie jechać prosto i nie zagrażać innym. Korzystałem tylko z dróg dla rowerów lub chodników - nigdy nie jechałem w takiej sytuacji podobne doświadczenia jak autor tego komentarza. I nie uważam, że w takiej sytuacji osoba po jednym czy dwóch piwach zasługiwała na karanie, zwłaszcza tak surowe jak w przypadku opisanego zrobić krzywdę, ale raczej tylko sobieJadąc powoli i ostrożnie rowerem (a tak jeżdżę, gdy wypiję piwo), nikogo nie zabijesz. W samochodzie będziesz zagrożeniem dla innych, ale nie na rowerze. Jeśli komuś możesz zrobić krzywdę, to wyłącznie sobie, gdy np. jadąc w nocy, rozwalisz głowę czy kolano, przewracając się na ścieżce. Po procentach trudno jest szaleć na rowerze. Gdy ktoś wypije jedno piwko w Sopocie do obiadu, to nawet lepiej, że wraca rowerem, niż miałby wsiadać za kierownicę. Żeby była jasność - nie popieram pijaństwa i pchania się w stanie nietrzeźwym rowerem na jezdnię, pod samochody, bo to proszenie się o pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie wsiadł na rower po piwkuAle jazda drogą rowerową po wypiciu piwka lub dwóch? Umówmy się, że nie jest to stan, w którym tracimy nad sobą panowanie. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który nigdy nie wracał rowerem np. z plaży po wypiciu niewielkich ilości alkoholu. Karanie tak drastycznie wysokimi mandatami w tej sytuacji jest kuriozalne, a obecna polityka zbyt też:Pijany rowerzysta chciał przekupić strażników Nie chodzi mi o to, by kar nie było wcale - mandat za jazdę rowerem pod wpływem oczywiście się należy, ale kary finansowe, które były do tej pory, były wystarczające. Obecne są zbyt dotkliwe - 2,5 tys. zł to niekiedy miesięczna albo prawie miesięczna pensja ukaranego. Karać, ale adekwatnie do przewinieniaKarzmy adekwatnie do przewinienia. Niecały promil alkoholu na rowerze, nocą, gdy ruch na drogach rowerowych praktycznie jest żaden, to nie jest przewinienie zasługujące na 2,5 tys. zł kary. Zwłaszcza że nikomu nic się nie tyle samo dostałby np. biegacz zatrzymany na ścieżce, który jest po dwóch piwach? Oczywiście, że nie. Za chwilę okaże się, że mandaty będziemy dostawać nawet za wracanie pieszo do domu w stanie delikatnego upojenia. Chodzący pijak też jest przecież zagrożeniem, więc dlaczego by nie wprowadzić mandatów za poruszanie się pieszo w stanie nietrzeźwym? Jak wypijesz, musisz siedzieć? Nie popadajmy w paranoję. Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
Jakie kary za jazdę autem pod wpływem alkoholu grożą kierowcy w innych krajach Europy? Jak jest dopuszczalna zawartość alkoholu w wybranych państwach europejskich? Zaostrzone przepisy dotyczące pijanych kierowców W Polsce temat jazdy pod wpływem alkoholu jest poruszamy niezwykle często, zwłaszcza w okresie przedświątecznym lub wakacyjnym. Polscy kierowcy nadal mają ogromny problem z poczuciem odpowiedzialności za swoje czyny i lekceważą ostrzeżenia dotyczące jazdy po pijanemu zarówno wystosowywanych od policji, jak i od ekspertów z zakresu żywienia czy doskonalenia techniki jazdy. Brak zrozumienia konsekwencji jakie niesie za sobą jazda pod wpływem alkoholu nadal przyczynia się do licznych wypadków drogowych, a w rezultacie ludzkich tragedii. Zobacz też: Stan po spożyciu alkoholu a stan nietrzeźwości Aby nadal ograniczać liczbę pijanych kierowców na polskich drogach, przygotowane zostały nowe, jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące poruszania się pojazdem po pijanemu. Blokada alkoholowa, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i wsparcie funduszu pomocy ofiarom wypadków drogowych kwotą 10 tysięcy złotych to jedne z najważniejszych założeń nowych przepisów. Zanim wejdą w życie warto zwrócić uwagę jak do problemu pijanych kierowców podchodzą władze innych państw europejskich. Co grozi pijanemu kierowcy za zachodzie Europy? Wielka Brytania Kierowca na wyspach może wsiąść za kółko mając nawet 0,8 promila alkoholu we krwi. Jeśli przekroczy dopuszczalny pułap alkoholu we krwi grozi mu grzywna w wysokości 5000 funtów lub kara pozbawienia wolności do sześciu miesięcy. O wysokości kary decyduje sąd podczas rozpraw, który obligatoryjnie odbiera także prawo jazdy na 12 miesięcy (w przypadku recydywy okres ten przedłuża się do minimum trzech lat). Zdecydowanie ostrzejsze kary brytyjskie przepisy przewidują dla kierowców, którzy pod wpływem alkoholu spowodowali wypadek śmiertelny. Mogą oni trafić do więzienia nawet na 14 lat. Niemcy Za naszą zachodnią granicą kierowcy, którzy nieznacznie przekroczą dopuszczalną normę (0,5 prom. i 0,0 prom. dla kierujących w wieku do 21 lat) musza liczyć się z grzywną do wysokości 300 euro. Jeśli podczas kontroli policyjny alkomat pokaże zdecydowanie więcej (1,1 prom), kierowca może pójść do więzienia nawet na pięć lat. Musi się też liczyć z zatrzymaniem prawa jazdy na okres od 6 miesięcy do 5 lat, lub na zawsze. Jeśli pijany kierowca spowoduje wypadek sąd może nakazać wypłatę rekompensaty finansowej lub ewentualnie renty dla ofiary zdarzenia. Francja Prawo francuskie także dopuszcza 0,5 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednak powyżej tego poziomu kary są zdecydowanie wyższe niż w Niemczech – grzywna może wynieść aż 4500 euro. Pijanemu kierowcy grozi też kara pozbawienia wolności do dwóch lat. Sąd może jednak skazać kierowcę na 7 lat pozbawienia wolności, odebrać prawo jazdy na 10 lat i orzec 100 tysięcy euro grzywny, jeżeli spowoduje on wypadek, w którym ktoś zginie. Dodatkowo kara wzrasta do 150 tysięcy euro grzywny, jeżeli sprawca jednocześnie przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50km/godz., uciekł z miejsca wypadku albo znajdował się również pod wpływem narkotyków. Rodziny ofiar wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców mogą też żądać wysokich odszkodowań w sądzie. Norwegia W Norwegii kary za prowadzenie pod wpływem alkoholu są bardzo dotkliwe. Zwykle stanowią kombinację wyroku więzienia bez zawieszenia, grzywny, której wysokość jest powiązana z zarobkami oskarżonego oraz utraty prawa jazdy. Przy przekroczeniu normy grzywna może sięgnąć tysiąca euro, a przy zawartości alkoholu we krwi powyżej 0,5 prom. grzywna wynosi 150 proc. miesięcznego(!) dochodu, a zakaz prowadzenia pojazdów orzeka się na 12–24 miesiące. W ubiegłym roku cała Norwegia żyła sprawą Pettera Northuga – czterokrotnego medalisty olimpijskiego w biegach narciarskich, który pod wpływem alkoholu spowodował wypadek. Wyrok - 50 dni więzienia, równowartość 90 tys. złotych grzywny i dożywotnia utrata prawa jazdy. Czechy Kodeks ruchu drogowego w Czechach nie przewiduje taryfy ulgowej dla pijanych kierowców - dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi wynosi 0,0 promila (podobnie jak na Słowacji). Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem narkotyków jest przestępstwem, za które przewidziana jest kara grzywny: przy zawartości do 0,3 promila alkoholu we krwi – grzywna wynosi 90-730 euro, a przy zawartości powyżej 0,3 promila od 915 do 1830 euro. Kierowca dodatkowo zostaje ukarany 7 punktami karnymi (cudzoziemiec po otrzymaniu 12 punktów nie może prowadzić pojazdów na terytorium Czech przez okres do 1 roku). W określonych przypadkach przewidzianych ustawą policjant może natychmiast zatrzymać prawo jazdy (np. za spowodowanie śmierci lub uszczerbku na zdrowiu w wypadku drogowym z winy kierowcy, ucieczkę z miejsca wypadku, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających, odmowę poddania się badaniom na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, a także badaniom na zawartość alkoholu we krwi – o ile wcześniejsze badania dały wynik pozytywny, prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień). Źródło: częściowo wykorzystano materiały prasowe Certen Sp. z Chcesz dowiedzieć się więcej, skorzystaj z naszego programu INFORLEX Plan kont dla firm – program
kary w niemczech za jazde po alkoholu